Blog Ani

Czyli okiem hodowcy

26. maja 2018 21:09
by Ania
0 Komentarze

Przedstawić się wypada...

26. maja 2018 21:09 by Ania | 0 Komentarze

Bo tak sobie piszę... i piszę... i wymądrzam się, pewna że wszyscy mnie znają...

a jak ktoś trafi tutaj przypadkiem, nie przez najwspanialsze alpacze forum

Więc... wiem, nie zaczyna się zdania od więc, Pani od Polaka cały czas to powtarzała, hihihii... No więc bez "więc"

Mam na imię Ania i ładnych kilka lat temu odważyłam się spełnić swoje marzenia i zamieniłam szpilki na gumofilce. Możecie mnie pamiętać z bloga "Z kołowrotkiem wśród zwierząt", który niestety z przyczyn niezależnych ode mnie zniknął z netowych przestworzy. A że nie tak łatwo mnie dobić to jestem tutaj... 

Nie będę się powtarzać, przezornie skopiowałam wszystkie swoje teksty i pozwolę sobie przytoczyć kawałek... no dobra KAWAŁ wpisu o kiełkowaniu mojej przygody z alpakami. 

 

"Marzenia są po to aby je spełniać…

Slogan???

Pewnie tak… ale każdy marzy… o ślubie jak z bajki, nowym mercedesie czy wakacjach na rajskiej wyspie…

Nasz ślub był daaaaaawno, o mercedesie nie marzę… mąż marzy ale nie o nowym, a o starym, na wakacjach byliśmy co prawda dawno ale wszystko co chciałam to już widziałam. No może jeszcze kiedyś Grecja…

 Odkąd nasze miejsce na ziemi dzięki swoim gabarytom pozwala na to aby zamieszkały z nami różniste zwierza marzyłam…

o wełniakach…

o alpakach...

A że marzenia są po to aby je spełniać... to... tadammm...

CZOKO

 

CHANELL